Mam 17 lat. Urodziłam się w Londynie i tam żyłam. Rok temu
rodzice wyjechali do ich ojczyzny- Polski, a ja zostałam z siostrą w Londynie.
Moja siostra jest Directioner, a ja ich strasznie nie lubiłam. Ci chłopcy są
dla mnie śmieszni, robią z siebie jakieś gwiazd unie. Ani nie są ładni, ani
ładnych głosów nie mają.
-Janee! Wstawaj!- usłyszałam ten krzyk mojej siostry z dołu.
Są wakacje a ona o 8 już mnie budzi.
-Już wstaje!- odpowiedziałam wstając powoli z łóżka.
Stanęłam jak zawsze przed szafą pełną ubrań i nie wiedziałam w co się ubrać.
Ostatecznie zdecydowałam się na to: http://www.google.com/imgres?um=1&hl=en&rlz=1C1AVSW_enPL369PL369&biw=1280&bih=872&tbm=isch&tbnid=QWhm8tHOKSfecM:&imgrefurl=http://zapytaj.onet.pl/Category/003,001/2,11374511,_Ciekawe_zestawy_ubran_na_lato_na_wyspie.html&docid=Hwl7XYbKaW2K8M&imgurl=http://img847.imageshack.us/img847/968/beztytuubxt.jpg&w=539&h=491&ei=BdaTUcfGDYGq4ATK2YCgDg&zoom=1&ved=1t:3588,r:3,s:0,i:89&iact=rc&dur=2487&page=1&tbnh=194&tbnw=220&start=0&ndsp=23&tx=65&ty=152
(bez butów)
Zrobiłam łóżko, zeszłam na dół, zrobiłam na śniadanie płatki
z mlekiem, usiadłam przed telewizorem i oglądałam jakiś głupi serial przez godzinę.
-Jane.- przyszła do mnie moja starsza siostra Danielle-
Chcesz ze mną i moimi znajomymi do kina?
-Niee..- powiedziałam niechętnie.
-Jane! Róż swoje szanowne cztery litery sprzed telewizora i
laptopa! Całe wakacje chcesz tak przesiedzieć?!
-No dobra. Już ide.- Wstałam z fotela, ubrałam miętowe
conversy i ruszyłam z siostrą w stronę centrum handlowego. Kiedy dotarłyśmy na
miejsce Danielle ze swoimi znajomymi poszła na zakupy, a ja postanowiłam że pójdę
do kina ponieważ strasznie nie lubiłam tej bieganiny po sklepach. Wybrałam film
„Toy story” bo nie było zbyt dużego wyboru. Kupiłam popcorn, cole i ruszyłam w stronę
sali. Kiedy weszłam było już ciemno i większość miejsc była zajęta dlatego
usiadłam obok grupki nieznajomych mi chłopaków. Kiedy zaczęła się reklama
książki One Direction powiedziałam do siebie po cichu „O boże. Ciekawe kto
takie gówno kupi”. I wtedy usłyszałam jak ciemno włosy chłopak o zielonych
oczach powiedział:
-Co ty gadasz? Nie lubisz One Direction?
-Nie. Bardzo nie lubię
-Ale nie hejtujesz ich?
-Nie.
-A to dobrze- nastała niezręczna cisza
- znasz kogoś kto ich lubi?- powiedział chłopak o bujnej
czuprynie przerywając niezręczną cisze
-Takk..-mówiłam przeciągając- moja siostra jest Directioner
-Mhm. Słuchaj. Może po filmie przeszłabyś się ze mną na
spacer?- chłopak objął mnie nieśmiało.
-Chętnie- odpowiedziałam nieśmiałym głosem.
Mam nadzieje że się podobało. Jutro postaram się dodać kolejną część. Komentujcie :))
Supperr ♥
OdpowiedzUsuńfajne <3 i zapraszam do mnie http://imaginyy1d.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńFajnie :3 Zajebiste . Ale dalej pisz <3 Zajebiste . Kocham Imaginy
OdpowiedzUsuń<3
OdpowiedzUsuń